Popularne posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/10. Pokaż wszystkie posty

Egzorcyzmy i opętania - Robert Tekieli

Tytuł: Egzorcyzmy i opętania
Autor:  Robert Tekieli
Seria: -
Tom:  -
Wydawnictwo: Wydawnictwo M
Ilość stron: 108
Opis wydawnictwa:W tej książce przedstawiłem historie osób, które spotkałem w telewizyjnym bądź radiowym studiu lub które same zwróciły się do mnie o pomoc. Wszystkie są na drodze do wolności. Prostej, choć bardzo wyboistej. Chcę przestrzec czytelników przed angażowaniem się w toksyczne duchowości. Przed wchodzeniem w ideologie i praktyki New Age, w okultyzm, spirytyzm czy techniki transowe. Prowadzą one bowiem do duchowych uzależnień.
 Załączam też aktualny spis polskich egzorcystów z adresami.
Autor



Jakiś czas temu miałam przyjemność zapoznać się z książką „Egzorcyzmy i opętania” autorstwa Roberta Tekieli. Przyznam, że sam tytuł mnie zafascynował. Dodatkowo fakt, że w utworze zostały opisane autentyczne historie pobudził moją ciekawość co do tego tytułu. Rzadko kiedy sięgam po powieści na bazie wydarzeń autentycznych, jednak historie opisane przez p. Roberta Tekieli były niezwykle ciekawe.

W książce, którą mam przyjemność recenzować, możemy zapoznać się z 28 historiami różnych osób. Każda z nich jest na swój sposób niezwykła, jednak z drugiej strony traumatyczna dla tych, których ona dotyczy. Książka w świetny sposób pokazuje, co dzieje się w obecnym świecie. Zauważyć można jak łatwo jest zmanipulować, pozornie niepoddanego na cudze wpływy, człowieka. 

Razem z moją klasą miałam okazję pojechać na spotkanie z autorem, które odbyło się jakiś czas temu w Jedlni. Do dziś pamiętam reakcje moich kolegów na niektóre sekty opisane przez pana Roberta, o których miałam okazję przeczytać wcześniej. Autor opowiadał bardzo ciekawie, przyjemnie słuchało się historii opisanych w książce przeplecionych z jego życiowymi doświadczeniami.

Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Historie ukazane przez autora są realne, dlatego aż tak bardzo interesujące. Jeśli ktoś kiedykolwiek interesował się egzorcyzmami i rzeczami, które są z tym związane znajdzie tutaj coś dla siebie.Osobiście nie przepadam za takowymi tematami, jednak lektura była pouczająca.

Moja ocena: 5/10
 
Za możliwość zapoznania się z historiami zwykłych ludzi dziękuję Wydawnictwu M.
Recenzja opublikowana na:
Reckless. Nieustraszony - Cornelia Funke

Reckless. Nieustraszony - Cornelia Funke

Tytuł: Nieustraszony
Autor: Cornelia Funke
Seria:Reckless
Tom: 2
Wydawnictwo: Egmont
Ilość stron: 466
Opis wydawnictwa:
Na Jakubie Recklessie ciąży Klątwa Czerwonej Nimfy – ćma, którą chłopak nosi na sercu, już wkrótce ugryzie po raz ostatni, ucinając nić jego życia. Jakub wraz z wierną Lisicą muszą znaleźć antidotum. Ale ani woda z zaczarowanej studni sułtana, ani krew nordyckiego dżina nie pomagają. Jedyna nadzieja w legendarnej kuszy, niebezpiecznej broni, zdolnej jednym strzałem unicestwić całe armie lub ożywić zmarłego. Rozpoczyna się wyścig z czasem, bowiem kuszy szuka również jeden z najlepszych łowców skarbów – goyl Neron. 

Wcześniej dodałam recenzję „Kamiennego Ciała”. Było to naprawdę spory kawałek czasu temu. W międzyczasie przeczytałam kilka książek, w  tym kontynuację serii „Reckless”, czyli „Nieustraszony”. Po raz kolejny wkroczyłam do świata stworzonego przez niemiecką pisarkę – Cornelię Funke.  Ale od samego początku stawiałam sobie kilka pytań. Jak to wszystko potoczy się dalej? Jak będzie z Jakubem oraz Lisicą? Oraz najważniejsze. Czy nie znudzę się bajkowym światem przedstawionym w utworze?

Jakub Reckless dalej znajduje się w świecie baśni. Nie należy zapominać, że został oznaczony klątwą przez Czarną Nimfę za uratowanie swojego brata od śmierci. Mężczyzna żyje z ćmą na piersi, która co jakiś czas gryzie go, przez co Reckless jest coraz bliżej śmierci. Razem ze swoją przyjaciółką  -Lisicą - udał się więc na poszukiwanie odtrutki. Żaden ze znanych im artefaktów nie pomaga. Jedynym ratunkiem staje się legendarna kusza, która prawdopodobnie potrafi ożywić umarłego. Neron – goyl, który jest równie dobrym łowcą jak Reckless – również pragnie zdobyć ten przedmiot. Kto wygra ten wyścig? 

Nie chciałabym tutaj pisać za dużo o bohaterach powieści. Główna postać to oczywiście Jakub Reckless, którego dopiero teraz mamy okazję zobaczyć w akcji. Wcześniej czytaliśmy tylko o jego dokonaniach, jednak w „Nieustraszonym” autorka postanowiła opisać kilka sytuacji, w których główny bohater musiał odznaczyć się niezwykłą odwagą, ale przede wszystkim pomysłowością. Wszystkie zdarzenia zostały opisane w bardzo barwny sposób, który działa na naszą wyobraźnię. Podczas czytania dosłownie widziałam to, co się dzieje. Nie chciałabym także zapomnieć o Lisicy, nieustannej towarzyszce Łowcy Skarbów. Kobieta ta od samego początku czuła coś do Jakuba, jednak dopiero w chwili, gdy od śmierci zaczęły dzielić go momenty zdała sobie sprawę, że kocha go i nie chce go stracić. Można pomyśleć, że jest  zwykła kobietą, jednak żyje ona w tej krainie od zawsze i odkąd zna Jakuba pomaga mu i jest jego oparciem w każdym działaniu. 

Od samego początku z nieznanych mi przyczyn byłam znudzona światem przedstawionym w powieści. Faktem jednak jest to, że akcja powieści rozwija się w miarę czytania. Powieść nie jest nią przeładowana. Wszystko ładnie się rozwija, niczego nie jest ani za dużo, ani za mało. Naprawdę nie wiem dlaczego, ale powieść ta mi się nie podoba. Na samą myśl, że będę czytać tą książkę miałam chęć sięgnąć po coś innego. Możliwe, że przeczytałam za dużo fantasy, nie jestem pewna, ale baśniowy świat „Reckless” zaczął momentami mnie przytłaczać.

Muszę dodać także coś o oprawie graficznej, która nie jest dobra.  Okładka jest specyficzna. Nie przypadła mi do gustu, jednak nie jest zbyt przeładowana. W centrum znajduje się mężczyzna oraz zwierze – lis – czyli główni bohaterowie powieści.  Jedno co mnie razi to zbyt duży kontrast między gałęziami drzewa a jasną plamą za bohaterami. Napis umieszczono w odpowiednim miejscu i nie koliduje on z grafiką okładki.

Podsumowując. Długo myślałam nad tym co właściwie napisać w tej recenzji. Nie chciałam „zjechać” książki, jednak za razem nie chciałam jej także wychwalać pod niebiosa. Powieść ta nie przypadła mi do gustu, jednak nie twierdzę, że nie spodoba się komuś innemu. Jak poprzedni tom poleciłabym ją dla osób, które interesują się baśniami i wszystkim, co jest z nimi związane. Te osoby nie zawiodą się na „Reckless”.
 
Moja ocena: 5/10

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu Egmont!
 
Recenzja na:

Skąpiec - Molier

Tytuł: Skąpiec
Autor: Molier
Seria: -
Tom: -
Wydawnictwo: Greg
Ilość stron: 118
Opis wydawnictwa: Harpagon - paryski mieszczanin - znany jest ze swojego chorobliwego skąpstwa. W mieście mówią nawet, że każe drukować specjalne kalendarze, w których zwiększa liczbę dni postnych, a własnym koniom podkrada owies. Rozpaczą napawa go myśl, że ma w domu dwoje „darmozjadów” - syna i córkę, oboje na wydaniu. Chytry starzec układa korzystne dla swojej sakiewki plany matrymonialne. Czy los uchroni Elizę i Kleanta od niechcianych małżeństw?





Skąpiec to kolejna lektura obowiązkowa.  Jest dramatem. Do przeczytania jej zostałam zmuszona, jednak nie do końca. Przeczytałam, aby dostać dobry stopień z kartkówki z tej książki.

Skąpiec to historia Harpagona, tytułowego skąpca. Mieszka on w Paryżu wraz ze swoją córką, synem i sługami. Do dzieci jest negatywnie nastawiony. Do służby także. Często wyzywa swojego syna Kleanta za to, że uprawia hazard. Jednak nie tylko to mu przeszkadza w synu. Oczywiście, hazard jest wg Harpagona zły, ale wypomina synowi, że nie odkłada wygranych na procent. Córki nienawidzi. Tak samo ona jego. Harpagon cały czas ją przedrzeźnia. W jednym akcie mówi, że wolałby, aby zginęła, niż miałby uratować ją Walery, w którym jest zakochana. Chce wydać ją za mąż za Anzelma, który gotów jest ją przyjąć bez posagu. Aby zdenerwować syna chce poślubić młodą i piękną Mariannę wiedząc, że jest ona ważna w życiu Kelanta.

 Cały czas podejrzewa swoje dzieci o chęć okradzenia go. Nie ufa nikomu. Wobec służby jest bezwzględny. Cały czas grozi im pobiciem pałką. Służba jak i inne osoby, niekoniecznie blisko związane z głównym bohaterem, wyśmiewają się z niego, szydzą nim. Nie mają do niego cienia szacunku, tak samo, jak on nie ma szacunku do nich.
Harpagon według siebie nie jest bogaty. Cały czas martwi się o pieniądze. Chodzi brudny i w cuchnących ubraniach. Jednak nie przejmuje się tym. Jestem pewna, że gdyby mógł sprzedałby córkę i syna. Przez akcję całej sztuki przewija się motyw jego ukrytej szkatułki. To właśnie ona stoi w centrum jego świata.

  "A ja pójdę uściskać kochaną szkatułkę."


Jak pisałam do książki byłam zmuszona. Należy do lektur obowiązkowych, więc przeczytałam. Nigdy nie wiadomo o trafi się na egzaminie. Może właśnie Skąpiec. Książka nie jest najgorsza. Czyta się ją szybo. I porusza jeden z trudniejszych tematów. Mianowicie jest to skąpstwo rodziców oraz ich brak miłości do dzieci. Także  w tych czasach to się zdarza. Dzieci są zaniedbywane przez oszczędzanie rodziców, którzy oszczędzają, aby tylko mieć pieniądze. A pieniądze są przecież po to, aby nam się żyło lepiej. Widać, że rodzina przedstawiona w utworze jest co najmniej niewłaściwa. Ojciec, który nienawidzi swoich dzieci, nie opiekuje się nimi i podejrzewa o chęć okradzenia go. Oraz dzieci, które nienawidzę ojca, chętnie by się go pozbyły i nie szanują go. W naszych czasach taka rodzina otrzymałaby dozór kuratora. Jednak w czasie opisanym w sztuce (prawdopodobnie akcja odpowiada czasom życia autora) nie było kuratorów oraz domów dziecka. Swoje rodzinne spory należało rozsądzać między sobą.

Jak w każdej powieści moją uwagę przykuła jakaś postać. W Skąpcu jest to Kleant. Sama nie wiem czemu. Choć był nie fair wobec ojca, chciał, aby szybko umarł. Kochał Mariannę szczerą miłością. Było to widać po jego reakcji na słowa ojca, gdzie Harpagon mówi, że odda mu ją jeśli chce. Można napisać, że lubił się ze swoim sługą Strzałką. Ponadto wspólnie uknuli intrygę kradzieży skrzynki.

Książka posiada plusy i minusy. Do plusów zaliczyłabym to, że czyta się bardzo szybko, nie ma słów niezrozumiałych oraz jest dość interesująca. Opisuje problemy ludzi, z którymi może my się spotkań nawet dziś. Nie wierzę, że to piszę, ale nie jest najgorsza. W porównaniu do „Krzyżaków” jest zrozumiała. Pisana lekko i czysto. Minusy to to, że nawet z nie najgorszej książki stała się lekturą. Co oczywiście zaniża moją ocenę książki. Zna wiele osób, które nie czytają lektur, bo są do tego przymuszane i czasem nie wiedzą co tracą. Bo „Skąpiec” to nawet fajna książka. Czasem wywoływała uśmiech na mojej twarzy.

Moja ocena: 5/10
Copyright © 2014 Chwila dla książki , Blogger