Popularne posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Egmont. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Egmont. Pokaż wszystkie posty
Czerwień Rubinu - Kerstin Gier

Czerwień Rubinu - Kerstin Gier

Tytuł: Czerwień Rubinu
Autor:  Kerstin Gier
Seria: Trylogia Czasu
Tom: 1
Wydawnictwo: Egmont
Ilość stron: 341
Opis wydawnictwa: Gwendolyn ma szesnaście lat, dwoje rodzeństwa, oddaną przyjaciółkę w klasie i lekko dziwaczną rodzinę. Z dnia na dzień dowiaduje się, że jest obdarzona genem podróży w czasie. Drugim podróżnikiem jest niejaki Gideon - bezczelny i arogancki młodzian, który tajną misję najchętniej zachowałby wyłącznie dla siebie. Ale bez Gwendolyn nie uda mu się misji wypełnić...





Gwendolyn Shepherd to pozornie normalna nastolatka. Uczęszcza do szkoły, spotyka się z kolegami, często widuje się ze swoją przyjaciółką Leslie. Nic nie wyróżnia jej z grona rówieśników. Jednak sielanka trwała do momentu jej pierwszego przeskoku w czasie. Wtedy to Gwen zorientowała się, że to ona, a niej jej kuzynka Charlotta odziedziczyła ten niesamowity dar. A było to praktycznie niemożliwe, gdyż dzień urodzenia Rubinu, ostatniego podróżnika w czasie, został wyliczony przez samego Isaaca Newtona, i to w ten oto dzień urodziła się Charlotta. Od momentu, kiedy Gewndolyn po raz pierwszy przeniosła się do przeszłości całe jej życie stanęło na głowie.

Mimo tego, że Gwendolyn jak każdy uczęszcza do szkoły odkrycie, że jest ona podróżniczką w czasie praktycznie nie zmienia planu jej dnia. Do południa uczęszcza na zajęcia, po lekcjach limuzyna odwozi ją do rezydencji Strażników, gdzie dziewczyna poddaje się obowiązkowej elapsji, aby uniknąć niekontrolowanego przeskoku w czasie. To tam poznaje Gideona – chłopaka w którym zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Jednak on nie stara się jej pomóc w nowej sytuacji. Można powiedzieć, że momentami uprzykrza jej życie. Jak w nowej sytuacji da sobie radę Gwenny?

Motyw podróży w czasie zaczyna pojawiać się coraz częściej w powieściach fantasy dla nastolatków. Ileż można czytać o wampirach lub wilkołakach, na które moda panuje od wydania bestsellerowego „Zmierzchu”? Motyw genu podróżnika został ciekawie przedstawiony w pierwszej części trylogii. W „Czerwieni Rubinu” odkrywamy podstawowe informacje na temat Strażników i samego motywu podróży w czasie. Przyznam szczerze, że najbardziej podobały mi się opisy niekontrolowanych przeskoków i akcji, kiedy to Gwendolyn była wysyłana w przeszłość razem z Gideonem.

Skoro jestem przy postaciach to może kilka słów właśnie o nich. Od początku polubiłam Madame Rossini – kostiumolog, która jak nikt inny zna się na trendach z kilkunastu poprzednich epok. Tworzy cudowne kreacje, które zaprojektowane w rzeczywistości zapierałyby dech w piersiach. Jest także Charlotta, która początkowo miała być Rubinem. Całe dotychczasowe życie poświęciła na naukę historii, języków obcych, szermierki i umiejętności, które mogłyby się przydać w trakcie misji. Z mojego punktu widzenia jest ona bardzo zadufaną w sobie osobą, momentami mam wrażenie, że nie może pogodzić się z faktem, że to Gwendolyn została podróżniczką. 

Nie mogę zapomnieć także o dwóch głównych postaciach, którymi są Gideon oraz Gwendolyn. Gideon jest bardzo przystojnym chłopcem z włosami do ramion. Jest niezwykle dobrze wychowany jak na swój wiek, choć momentami potrafi stać się chamski. Gwendolyn natomiast jest dziewczęca. Uwielbia bawić się ze swoją przyjaciółką, spędzać czas ze znajomymi. Lubi także rozmawiać ze swoimi niewidzialnymi przyjaciółmi, takimi jak duchy bądź gargulce. Nowa sytuacja sprawia, że dziewczyna musi szybko dorosnąć.

Książka wciąga od pierwszej strony i z tym nie można się nie zgodzić. Akcja rozwija się w przyjemnym tempie, nic nie dzieje się za szybko, wszystko jest dokładnie obmyślane i później prezentowane czytelnikowi. Za to należy się plus. Co ma przekazać powieść? Nie jestem pewna. Może nic? A może jej znaczenie jest ukryte i jeszcze tego nie odkryłam? Czas pokaże. Dodam, że oprawa graficzna przyciąga oko. Okładka jest dobrze przemyślana i zapada w pamięci. 

Książkę poleciłabym dosłownie każdemu. Czyta się ją niezwykle przyjemnie. Oraz szybko. Jeśli ktoś lubi łamigłówki to jak najbardziej powinien sięgnąć po tą trylogię. Jest w niej pełno zagadek, które wydają się nie mieć rozwiązania. Powieść jak najbardziej mi się podoba. Nic dodać nic ująć.

Moja ocena: 9/10

Za możliwość zapoznania się z niezwykłymi przygodami Gwendolyn dziękuję wydawnictwu Egmont!
 

Recenzja opublikowana na
Reckless. Nieustraszony - Cornelia Funke

Reckless. Nieustraszony - Cornelia Funke

Tytuł: Nieustraszony
Autor: Cornelia Funke
Seria:Reckless
Tom: 2
Wydawnictwo: Egmont
Ilość stron: 466
Opis wydawnictwa:
Na Jakubie Recklessie ciąży Klątwa Czerwonej Nimfy – ćma, którą chłopak nosi na sercu, już wkrótce ugryzie po raz ostatni, ucinając nić jego życia. Jakub wraz z wierną Lisicą muszą znaleźć antidotum. Ale ani woda z zaczarowanej studni sułtana, ani krew nordyckiego dżina nie pomagają. Jedyna nadzieja w legendarnej kuszy, niebezpiecznej broni, zdolnej jednym strzałem unicestwić całe armie lub ożywić zmarłego. Rozpoczyna się wyścig z czasem, bowiem kuszy szuka również jeden z najlepszych łowców skarbów – goyl Neron. 

Wcześniej dodałam recenzję „Kamiennego Ciała”. Było to naprawdę spory kawałek czasu temu. W międzyczasie przeczytałam kilka książek, w  tym kontynuację serii „Reckless”, czyli „Nieustraszony”. Po raz kolejny wkroczyłam do świata stworzonego przez niemiecką pisarkę – Cornelię Funke.  Ale od samego początku stawiałam sobie kilka pytań. Jak to wszystko potoczy się dalej? Jak będzie z Jakubem oraz Lisicą? Oraz najważniejsze. Czy nie znudzę się bajkowym światem przedstawionym w utworze?

Jakub Reckless dalej znajduje się w świecie baśni. Nie należy zapominać, że został oznaczony klątwą przez Czarną Nimfę za uratowanie swojego brata od śmierci. Mężczyzna żyje z ćmą na piersi, która co jakiś czas gryzie go, przez co Reckless jest coraz bliżej śmierci. Razem ze swoją przyjaciółką  -Lisicą - udał się więc na poszukiwanie odtrutki. Żaden ze znanych im artefaktów nie pomaga. Jedynym ratunkiem staje się legendarna kusza, która prawdopodobnie potrafi ożywić umarłego. Neron – goyl, który jest równie dobrym łowcą jak Reckless – również pragnie zdobyć ten przedmiot. Kto wygra ten wyścig? 

Nie chciałabym tutaj pisać za dużo o bohaterach powieści. Główna postać to oczywiście Jakub Reckless, którego dopiero teraz mamy okazję zobaczyć w akcji. Wcześniej czytaliśmy tylko o jego dokonaniach, jednak w „Nieustraszonym” autorka postanowiła opisać kilka sytuacji, w których główny bohater musiał odznaczyć się niezwykłą odwagą, ale przede wszystkim pomysłowością. Wszystkie zdarzenia zostały opisane w bardzo barwny sposób, który działa na naszą wyobraźnię. Podczas czytania dosłownie widziałam to, co się dzieje. Nie chciałabym także zapomnieć o Lisicy, nieustannej towarzyszce Łowcy Skarbów. Kobieta ta od samego początku czuła coś do Jakuba, jednak dopiero w chwili, gdy od śmierci zaczęły dzielić go momenty zdała sobie sprawę, że kocha go i nie chce go stracić. Można pomyśleć, że jest  zwykła kobietą, jednak żyje ona w tej krainie od zawsze i odkąd zna Jakuba pomaga mu i jest jego oparciem w każdym działaniu. 

Od samego początku z nieznanych mi przyczyn byłam znudzona światem przedstawionym w powieści. Faktem jednak jest to, że akcja powieści rozwija się w miarę czytania. Powieść nie jest nią przeładowana. Wszystko ładnie się rozwija, niczego nie jest ani za dużo, ani za mało. Naprawdę nie wiem dlaczego, ale powieść ta mi się nie podoba. Na samą myśl, że będę czytać tą książkę miałam chęć sięgnąć po coś innego. Możliwe, że przeczytałam za dużo fantasy, nie jestem pewna, ale baśniowy świat „Reckless” zaczął momentami mnie przytłaczać.

Muszę dodać także coś o oprawie graficznej, która nie jest dobra.  Okładka jest specyficzna. Nie przypadła mi do gustu, jednak nie jest zbyt przeładowana. W centrum znajduje się mężczyzna oraz zwierze – lis – czyli główni bohaterowie powieści.  Jedno co mnie razi to zbyt duży kontrast między gałęziami drzewa a jasną plamą za bohaterami. Napis umieszczono w odpowiednim miejscu i nie koliduje on z grafiką okładki.

Podsumowując. Długo myślałam nad tym co właściwie napisać w tej recenzji. Nie chciałam „zjechać” książki, jednak za razem nie chciałam jej także wychwalać pod niebiosa. Powieść ta nie przypadła mi do gustu, jednak nie twierdzę, że nie spodoba się komuś innemu. Jak poprzedni tom poleciłabym ją dla osób, które interesują się baśniami i wszystkim, co jest z nimi związane. Te osoby nie zawiodą się na „Reckless”.
 
Moja ocena: 5/10

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu Egmont!
 
Recenzja na:
Reckless. Kamienne Ciało - Cornelia Funke

Reckless. Kamienne Ciało - Cornelia Funke

Tytuł: Kamienne Ciało
Autor: Cornelia Funke
Seria:Reckless
Tom: 1
Wydawnictwo: Egmont
Ilość stron: 384
Opis wydawnictwa: Jakub Reckless przez wiele lat żył po drugiej stronie lustra. Znajdował schronienie i dom w świecie, w którym nawet najposępniejsze baśnie są rzeczywistością, a zaklęcie nimfy zamienia człowieka w kamień. Wędrował przez góry i puszcze w poszukiwaniu magicznych skarbów dla cesarzy i królów. Pewnego dnia Jakub popełnił błąd i pozwolił, aby na drugą stronę lustra przeszedł również jego młodszy brat Will. Teraz ciało Willa powoli zaczyna zamieniać się w nefryt. Jakub ma bardzo mało czasu na uratowanie brata. Znalezienie lekarstwa będzie wymagało sprytu, odwagi, a wręcz szaleństwa…


Baśniowe światy pociągają każdego. Od dziecka słuchamy opowieści o Królewnie Śnieżce, Roszpunce, Śpiącej Królewnie. Jest tam pełno magii. To nas ekscytuje i sprawia, że choć na moment chcemy zamienić się miejscami z bohaterami. Jednak baśnie mają to do siebie, że zawsze na końcu jest happy end. Czy w tym konkretnym przypadku jest inaczej? Czy "Reckless" skończy się happy endem?

"Kamienne Ciało" to opowieść o Jakubie Reckless - mężczyźnie, który żyje w baśniowym świecie po drugiej stronie lustra. Razem z Lisicą przemierza świat w poszukiwaniu artefaktów jak kije samobije lub samonakrywający się stolik. Pewnego dnia Will postanawia pójść w ślad brata i przejść na drugą stronę lustra. Wtedy niespodziewanie napotyka się z zaklęciem, które zaczyna pokrywać jego ciało nefrytem. Jakub za wszelką cenę stara się uratować brata. Rozpoczyna się wielka walka z czasem oraz wszelakimi przeciwnościami losu. W tym samym czasie zaczyna się niesamowita podróż po baśniowym świecie.
"Lustro otwiera się tylko dla kogoś, kto sam siebie nie widzi"
W „Reckless” znajdujemy wiele nawiązań do kultowych już baśni. Mamy Królewnę Śnieżkę, Roszpunkę, Kopciuszka, złe czarownice, które kuszą dzieci domkami z piernika. Nie zabrakło tu także krasnoludów, skrzatów, nimf wodnych oraz goyli – istoty, których ciało pokrywa kamień. Motyw lustra, które przenosi w inny świat – świat baśni – jest zaciągnięty z serii „Opowieści z Narnii”. Mogłoby się wydawać, że to za dużo. Jednak autorka zgrabnie połączyła to wszystko w spójną całość, która nie przytłacza czytelnika podczas czytania.

Może wydawać się każdemu, że baśniowy świat jest piękny, łagodny i dobry. Jednak rzeczywistość stworzona przez Cornelię Funke wyraźnie odbiega od naszych wyobrażeń. Faktem jest to, ze autorka wykorzystała postacie stworzone przez Andersena lub braci Grimm, ale dała im nowe, zupełnie inne osobowości. Dodała także własne fantastyczne elementy. Dzięki tym zabiegom stworzyła świat, piękny świat, w którym niejedna osoba chciałaby spędzić choć jeden dzień.

W książce zapoznajemy się z wieloma bohaterami, jednak tylko dwie osobowości są wyraźnie zarysowane. Jest to mianowicie Jakub Reckless a także jego towarzyska – Lisica. Jakub wie, czego chce. Za wszelką cenę chce zdobyć lekarstwo dla brata. Lisica natomiast towarzyszy mu. Niezależnie, czy on chce, aby przy nim była czy też nie ona zawsze podąży za nim. Jest jednak drugie dno jej zachowania. Ona go kocha, co widać jak na dłoni. Zrobi dla niego wszystko. On jednak tego nie widzi.

Książka ta to świetna propozycja dla wszystkich fanów baśni. Znajdziemy tutaj wiele ciekawych wydarzeń. Fabuła jest naprawdę wspaniała. Wciąga czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Po prostu nie da się nie nudzić podczas czytania. Dodatkowo wszystko ozdobione jest rysunkami wykonanymi przez autorkę. Wszystko jest czarno-białe i trzyma się klimatu całej opowieści. Całość „spakowana” jest w przepiękną okładkę, która jest niezwykle tajemnicza.

Czy polecę książkę? Oczywiście. Komu? Każdemu, kto nie ma nic przeciwko wróceniu do baśniowych krain. Ponieważ właśnie to robi ta książka. „Zwraca nas” ku baśniom i ich niesamowitym klimatom.Jak dla mnie książka jest bardzo dobra. 

Moja ocena: 9/10

Za możliwość zatracenia się w świecie baśni z dzieciństwa dziękuję wydawnictwu Egmont!
Recenzja opublikowana na:

Nowa Ziemia - Julianna Baggott

Nowa Ziemia - Julianna Baggott

Tytuł: Nowa Ziemia
Autor: Julianna Baggott
Seria: Świat po Wybuchu
Tom: 1
Wydawnictwo: Egmont
Ilość stron: 484
Opis wydawnictwa: W czasach gdy ludzie podzielili się na czystych i zdeformowanych po Wybuchu, gdy w Kopule panuje sterylny totalitaryzm, a na zewnątrz anarchia, choroby i siła pięści, trójka młodych ludzi wyrusza na poszukiwanie, którego kresu i celu sami jeszcze nie znają. Nowa Ziemia rozlicza życie, jakie współcześnie wiedziemy. Pokazuje zagrożenia nieodpowiedzialnego korzystania z techniki. Zmusza do myślenia biorąc pod uwagę obecny stan gospodarki światowej, czy nieodpowiedzialne rozmowy na temat broni nuklearnej i środowiska. Nowa Ziemia. Pierwszy tom trylogii Świat po Wybuchu.



Postapokaliptyczne wizje świata nie są już rzadkością. W coraz większej ilości książek możemy ujrzeć świat po wybuchu np. Bomby atomowej. Autorzy starają się tworzyć coraz to nowsze wizje zgliszczy kuli ziemskiej. Jednym z takich autorów jest Julianna Baggott. W swojej powieści „Nowa Ziemia” pokazuje nam własną wizję świata po Wybuchu. Jak się spisała? Od razu mogę napisać, że dobrze.

Jeden Wybuch zmienił wszystko. Nagle rozbłysło światło tak intensywne, jakby świeciły dwa Słońca. Ten blask to ostatni widok w życiu zdrowej Pressi. Po rozbłysku jej dłoń stopiła się z głową lalki, którą trzymała w ręce. Jej ciało pełne jest blizn, oparzeń. Ale to nie stało się tylko z nią. Wiele osób stopiło się z przedmiotami, zwierzętami albo innymi ludźmi. Niektórzy zamiast ręki mają sekator, lub żyją z wtopionym w plecy bratem. Inni, którzy nie mieli tyle szczęścia połączyli się na stałe z ziemią lub budynkami.

Istnieje także grupa ludzi, która tego uniknęła. Żyją w Kopule – miejscu oddzielonym od reszty świata. Ludzie z niej nazywani są Czystymi. Nie mają blizn, żadnych wtopień, nie noszą na swoim ciele śladów po Wybuchu. Niektórzy uważają, że życie w niej to sielanka. Ale czy na pewno? Chłopcy w wieku szkolnym przechodzą kodowanie – zmieniają swoje zachowanie, są posłuszni i bardzo silni. Ludzie nie mogą swobodnie się rozmnażać. Wszystko jest wyznaczone i kontrolowane. Dlaczego? Ponieważ każdy zdaje sobie sprawę, że zapasy żywności i pitnej wody mogą się skończyć w każdej chwili. Jednak każdy porównują życie w Kopule z tym spoza niej cieszy się, że może tutaj żyć. Jedną osobą, która postanawia odejść jest Partrige. Dla niego odnalezienie matki jest ważniejsze od życia w wygodach.


 „Czy to źle zabić coś, co chce zabić ciebie?”


W książce spotykamy się z wielkim kontrastem życia bohaterów. Z jednej strony mamy osoby z Kopuły. Mają wszystko, czego potrzebują. Chodzą do szkoły, edukują się. Są chronieni przez oddziały specjalne. Z drugiej strony spotykamy osoby spoza bariery. Są oni zdani tylko i wyłącznie na siebie. Ich życie ciągle jest zagrożone i muszą żyć ze świadomością, że przykładowo w nocy mogą zginąć. Jedyne co mają to wspomnienia z Przedtem. Moim zdaniem autorka świetnie odnosi się do rzeczywistości. W naszym świecie często na tle slumsów powstają ekskluzywne kompleksy hotelowe, lub przepiękne apartamentowce. Mamy klasy społeczne. Bogaci i biedni. Zdrowi i chorzy.

Głowni bohaterowie to Partrige oraz Pressia. Partrige to Czysty, który ucieka z Kopuły, aby odnaleźć matkę. Pressia od zawsze żyje na zewnątrz. Opiekował się nią dziadek. Jej lewa dłoń stopiła się z głową lalki podczas Wybuchu. Pewnego dnia przez przypadek spotyka Czystego. I postanawia mu pomóc. W to wszystko zostaje wplątany Bradwell, który w każdej sytuacji chce znaleźć teorię spiskową.

„Nowa Ziemia” to powieść prowadzona narracją trzecioosobową. Autorka opisywała każdą sytuację bardzo obrazowo. Wszystko włączając smród, brud, ubóstwo, ból, cierpienie było wyraźnie zarysowane. Julianna opisała wszystkie stwory, które wymyśliła niezwykle obrazowo. Sama wyobrażałam je sobie z najmniejszymi szczegółami. I choć opisy czasem zajmowały naprawdę dużo miejca to to naprawdę w niczym nie przeszkadza. Książka niesamowicie rozwija zdolność wyobrażania sobie przedstawionego świata. Momentami jest okropnie brutalna. Praktycznie każda scena, gdzie któryś z bohaterów miał broń kończy się czyjąś śmiercią. Za to autorka otrzymuje ode mnie wielkiego plusa. Dużo krwi, przemocy, śmierci – to lubię.

„Nowa Ziemia” to pierwszy tom serii „Świat Po Wybuchu”. Nie raz bieg wydarzeń mnie zaskoczył. Nie raz uroniłam łzę, poczułam, że książka jest świetna. Choć czytanie jej niesamowicie mi się dłużyło to pod względem fabuły i rozwoju akcji nie mogę jej nic zarzucić. Książka jest naprawdę świetna! Choć momentami brutalna. Dlatego nie polecałabym jej osobą wrażliwym i ogólnie młodzieży poniżej 13-14 roku życia. Jednak każdej innej osobie będę polecać ją i to bardzo serdecznie.

Moja ocena: 9/10

Za możliwość zapoznania się ze światem po Wybuchu dziękuję wydawnictwu Egmont!

Recenzja opublikowana na:

Książki, które muszę mieć #11



Dziś już kolejny dzień czerwca. Kolejny dzień pod znakiem nauki. Poprawki, testy, kartkówki... Czyli jednym słowem nauka. Praktycznie nie mam czasu na czytanie. Zawsze, kiedy się za nie biorę to szybko odkładam książkę, ponieważ padam ze zmęczenia. Na pisanie recenzji także mało czasu. Ale wolne chwile jakieś są. I wtedy piszę.
Poniżej interesujące mnie zapowiedzi książkowe.

10 czerwca
Tytuł: Ukryta
Autor:  P.C. Cast and Kristin Cast
Wydawnictwo: Książnica
Opis wydawnictwa:"Ukryta" to dziesiąty tom bestsellerowego cyklu "Dom Nocy", którego autorkami są amerykańska pisarka fantasy i romansów Phyllis Christine Cast oraz jej córka Kristin. Spełniło się pragnienie Zoey -Najwyższa Rada Wampirów poznała wreszcie prawdziwą naturę Neferet. Dzięki temu Zo i jej przyjaciele nie są już osamotnieni w konfrontacji z rosnącym w siłę złem. Z pewnością potrzebują wsparcia, bo Neferet nie zamierza poddać się bez walki. Jednak zwarcie szyków okaże się trudniejsze, niż można się było spodziewać. Nierozłączne dotąd Bliźniaczki prawie ze sobą nie rozmawiają, a dawny wróg szkoły, Kalona, mimo nieufności wielu osób został mianowany wojownikiem Tanatos. Na domiar złego Zoey traci pewność, czy może wierzyć swoim zmysłom: spojrzawszy przez kamień proroczy na Auroksa, narzędzie w rękach Neferet, zobaczyła coś, czego nie potrafi wyjaśnić samej sobie, a tym bardziej przyjaciołom. Czuje, że słuchając głosu intuicji, może pokonać zło. Lecz jeśli się pomyli, sprowadzi na Dom Nocy śmiertelne zagrożenie...

Teraz do recenzji idzie 4 tom.

12 czerwca
Tytuł: Złoty Most
Autor: Eva Voller
Wydawnictwo: Egmont
Opis wydawnictwa: Współczesna dziewczyna. Przystojny młodzieniec. Pełen przepychu Paryż. Intryga na szczytach władzy. Historia poza czasem. Odkąd Anna dołączyła do tajnego grona podróżników w czasie, przygoda goni przygodę. Jednak w samym środku egzaminów maturalnych do dziewczyny docierają straszne wieści –  jej ukochany Sebastiano zaginął w Paryżu w czasach kardynała Richelieu. Anna natychmiast udaje się w pełną niebezpieczeństw podróż i rzeczywiście znajduje Sebastiana w Paryżu. Ale to nie koniec problemów, chłopak bowiem jest muszkieterem kardynała i nie ma pojęcia, kim jest Anna. Czy uda się przywrócić mu pamięć? Złoty most, kolejny po Magicznej gondoli tom przygód Anny i Sebastiana zabiera czytelników w podróż do siedemnastowiecznego Paryża. Miłość i przygoda, intrygi i romanse przykuwają uwagę i sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem.

Pierwszy tom mi się podobał. Ciekawe jak z kontynuacją.

19 lipiec 2013
Tytuł: 52 powody dla których nienawidzę mojego ojca
Autor: Jessica Brody
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Opis wydawnictwa: 
Historia Kopciuszka opowiedziana od tyłu
Zbliża się najszczęśliwszy moment w życiu Lex. W dniu swoich osiemnastych urodzin ma otrzymać od „kochającego tatusia” czek na 25 milionów dolarów. To jej upragniona swoboda i wolność, która należy się „z urodzenia” każdemu członkowi rodziny.
Tymczasem ojciec odracza środki z funduszu powierniczego o 52 tygodnie. Młoda celebrytka znana dotychczas z pierwszych stron gazet, kanałów informacyjnych oraz imprez dla vipów, musi poznać smak pracy.



Może być fajna a tego się nie dowiem, dopóki nie przeczytam.

19 czerwca
Tytuł: Gone: Zniknęli - Faza szósta: Światło
Autor: Michael Grant
Wydawnictwo: Jaguar
Opis wydawnictwa:
Ostatni tom bestsellerowej, kochanej przez polskich czytelników serii GONE Michaela Granta – cyklu, który poleca sam Stephen King!
Od chwili, gdy wszyscy dorośli zniknęli z Perdido Beach, minął już prawie rok. Pozbawieni kontroli i opieki młodzi ludzie przeżyli głód, zarazę, bezpardonową walkę o władzę. Przetrwali. Przynajmniej część z nich. Powrót do normalności był ich marzeniem.Teraz to marzenie może się ziścić i nagle zewnętrzny świat napawa mieszkańców ETAPu lękiem. W obrębie bariery wydarzyło się wiele rzeczy, które nie znajdą usprawiedliwienia w nieświadomym niczego społeczeństwie. Śmierć, okrucieństwo, błędne decyzje, złe wybory… Co czeka na tych, którzy złamali wszystkie prawa rządzące w normalnym społeczeństwie? Może ETAP jest jedynym miejscem, w którym mogą czuć się bezpieczni?

Książki są epickie i je uwielbiam. Dziś zamówiłam ją na przedsprzedaży, więc koło 24 może recenzja.


Tak więc na ten miesiąc to tyle. Najbardziej czekam na GONE, a wy?

Copyright © 2014 Chwila dla książki , Blogger