Nocne życie - Nancy A. Collins

Tytuł: Nocne Życie
Seria: Wampy
Tom: 2
Autor: Nancy A. Collins
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 247

Mroczne istoty przybierają ludzką, czasem nieziemsko atrakcyjną postać, by polować na swoje ofiary…   
Kiedy Lilith czegoś chce, musi to dostać. A teraz chce zostać modelką – co z tego, że wampirze prawo zabrania się fotografować? Nie powstrzyma jej nawet ojciec, choćby straszył ją odebraniem wszystkich złotych kart kredytowych.
Cally, znienawidzona rywalka Lilith, ma zupełnie inny problem. Jej chłopak – seksowny słodki Peter – jest łowcą wampirów i tak się składa, że przysiągł zniszczyć całą jej rasę. Ale zbliża się wielki bal dla nowojorskiej wampirzej elity i obie dziewczyny potrzebują tego samego: przystojnej asysty i zabójczej kreacji. To będzie niezapomniana noc – bo wkrótce rozpęta się piekło…



Nocne Życie to drugi tom trylogii  Nancy A. Collins zatytułowanej Wampy.  Druga część jest znacznie lepsza niż pierwsza. Nie chodzi mi o przebieg wydarzeń tylko o to, że książka ma znacznie lepszą fabułę. W "Nocnym Życiu" Lilith chce zostać modelką. Poprzez znajomość z fotografem mody Kristofem spełnia swoje marzenie.Jednak Victor unicestwia jej całą karierę jako Lili Graves.
Cally i Jules idą razem na Wielki Bal.Na początku Jules jej to proponuje, jednakże ona odmawia mu. Po namyśle dzwoni do niego i go prosi, aby był jej partnerem (na Wielki Bal panie zapraszają panów).
Lilith idzie na Wielki Bal z kuzynem Julesa - Exo Orlociem. Zgadza się tylko dlatego, że chłopak pod tym warunkiem będzie pomagał jej w alchemii. Lilith chce zacząć uczyć się alchemii bo ma nadzieję, że uda jej się zrobić coś, aby mogła być uwieczniana na zdjęciach. Widać, że nie odpuściła sobie tego celu. 


Przyznam, że fabułą się rozwija. Ostatnia część, której jeszcze nie ma w Polsce prawdopodobnie rozwiąże wszystkie  zagadki w fabule. 


W Nocnym Życiu dzieje się więcej, niż w Wampach. Jest ciekawsza (zważywszy na pomysł Lilith). Czyta się szybko, ponieważ jest dość duży druk i spore marginesy (coś około 3 cm). Pod koniec nie ma słowniczka, co utrudnia czytanie bo nie da się zapamiętać wszystkich terminów, a nie każdy gdy czyta książkę ma przy sobie poprzednią część serii. 
Nocne Życie poleciłaby, fanom Zmierzchu i książek młodzieżowych. 

6/10

Share this:

CONVERSATION

5 komentarze:

  1. Nie czytałam i w gołe mnie nie ciągnie, myślę, że to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również.. nie zainteresowało mnie to, z tego co widzę nie warto czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie lubisz Zmierzchu to nawet nie podchodź.

      Usuń
  3. Widać, że totalnie nie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie super! Nie przepadam za Zmierzchem, więc nie wiedziałam czy zaczynać. Okazało się, że warto. Postacie nie są wyidealizowane, chociaż niektóre wątki mnie denerwowały, bo były aż nazbyt przewidywalne, z czasem to się zmieniło. Autorka musi się rozkręcić.

    OdpowiedzUsuń