Popularne posty

GONE: Zniknęli Faza piąta: Ciemność - Michael Grant

Tytuł: GONE: Zniknęli Faza piąta: Ciemność
Autor: Michael Grant
Seria: GONE: Zniknęli
Tom: 5
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 464
Opis wydawnictwa: Perdido Beach, Kalifornia. Zawieszenie broni. Pokój w ETAPie jest kruchy jak szkło.
Caine rządzi w swojej domenie żelazną ręką. Sam nie może zaznać spokoju. Ustanowili nowe prawa, przetrwali głód, plagę kłamstw, wreszcie zarazę… Ale teraz bariera staje się czarna. ETAP ogarnia nieprzenikniona ciemność.
Ale mrok nie jest jedynym zagrożeniem. Giną zwierzęta i ludzie. Nieznana dotąd moc wywraca ich ciała na drugą stronę.
Im głębsze cienie, tym bardziej Ciemność rośnie w siłę. Ze swego leża w głębi ziemi gaiaphage sięga po to, czego najbardziej pragnie. Po ludzkie ciało, w którym mogłoby się odrodzić.


Ciemność to piąta i przed ostatnia część serii GONE: Zniknęli. Poprzednie książki  mnie zachwyciły. Czytałam je równo rok temu. Bardzo cieszyłam się, gdy w ręce wpadła mi piąta część.

Wyobraźcie sobie znaleźć się w świecie, gdzie jesteście zdani sami na siebie. Nie ma dorosłych. Najstarsze osoby mają 15 lat. Mieszkacie w ETAPie. Jesteście tam około rok. Ostatnie miesiące spędzacie we względnym pokoju. Jednak w każdej chwili Caine lub Albert mogą zaatakować. Jesteście przerażeni przyszłością. Nie wiecie, ile czasu spędzicie pod Kopułą. Nie wiecie,  czy ona w ogóle opadnie. Nagle bariera zaczyna ciemnieć. Plamy rozrastają się w oszałamiającym tempie. Do tego powraca Drake, który jest bardzo blisko związany z Ciemnością. Porywa Dianę, która nosi w sobie dziecko - Nemezis. Sam i Astrid obnoszą się ze swoją miłością. Dzieci żyją nadzieją. Nadzieją, że bariera opadnie.

Rodziny Perdido. Zaplanowano eksplozję jądrową. To nie żart ani błąd. Pomóżcie! Przyjeżdżajcie!

Gdy tylko po wejściu w Empiku zobaczyłam Ciemność szybko wzięłam książkę, zobaczyłam, jak wygląda ustawiona na półce z resztą GONE, poszłam do kasy i zapłaciłam. Gdy wracałam do domu w samochodzie zaczęłam czytać. Zaskoczyło mnie to, że Michael Grand opisał częściowo co dzieje się na zewnątrz. Jednak opisał to bardzo ciekawie. Te fragmenty pokazują, że Rodziny chcą odzyskać dzieci. Dorośli chcą zrobić wszystko, aby je uwolnić. 

W tym samym czasie ciemnieje bariera. Kończą się zapasy jedzenia. Dzieci wpadają w panikę. Do tego wraca Drake, który zabiłby każdego. Nie dziwię się, że nawet Sam obawiał się ciemności. Jednak on nie obawiał się ciemności tylko tego co w niej jest. Wiedział, że to co chce go zaatakować nie musiało się kryć jak podczas dnia. To było przerażające. 

Astrid się zmieniła. Nie była już Genialną Astrid. Byłą zwykłą dziewczyną. Porzuciła swoją wiarę. W zapowiedzi było napisane, że Ci, którzy nie lubią Astrid mogą ją polubić. Ja nie wiem czemu mieliby to zrobić. Osobiście nie przekonuje mnie tutaj ta postać. Ot kolejna osoba, która staje się myśliwym, aby przeżyć. Jednak z drugiej strony była odważniejsza. W poprzednich częściach kryła się za Samem. Bała się o wszystko. Zdaje mi się, że fakt, iż zabiła swojego brata znacząco na nią wpłynął. Porzuciła wiarę w Boga. Uznała, że gdyby istniał wyciągnął by ich z ETAPu. 

Najbardziej spodobała się nasza ciężarna Diana. Od pierwszej części to właśnie ją lubiłam najbardziej. Podobała mi się jej postawa. Gdy porwał ją Drake martwiła się o małego Justina, który był wzięty na zakładnika. Jednak gdy urodziła myślała tylko o dziecku i o tym, aby było szczęśliwe. Nawet, gdy robiło okropne rzeczy.

Zaintrygowała mnie także postać Orca. W poprzednich częściach postrzegany był jako zwykły potwór. Chłopiec ze żwiru. Żywy kamień. W Ciemności bardzo się zmienił. Stał się wyznawcą Boga. Cały czas powtarzał, że żałuje swoich wszystkich czynów. Cierpiał, gdy zginął Howard. W tej części polubiłam postać Orca.

Końcówka mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się tego. Jednak Astrid od tamtego momentu była pewna, że istnieje życie poza barierą. Z drugiej strony dzieci miały nadzieję, że już niedługo się wydostaną. Mogą przestać prasować i po prostu padać z głodu. To niebezpieczny scenariusz. Po zastanowieniu dzięki zakończeniu coraz bardziej nie mogę się doczekać ostatniej części.

Faza Piąta początkowo miała nazywać się Strach, a nie Ciemność. Jednak zmiana tytułu jest korzystna. Okładka, jest jak zawsze piękna. Mamy tam Quinna, Dianę, Dekkę i Sama. Były to chyba najważniejsze postaci w książce. Kolory są świetne. Oddają już częściowo treść książki. No i oczywiście grzbiet. Jest jakby fioletowy. Bardzo dobrze wygląda na półce z resztą serii.

Powieść wypada bardzo dobrze na tle pozostałych części. Jak zwykle możemy zaobserwować narrację trzecioosobową. W każdym fragmencie jest inna postać główna, tak samo, jak w poprzednich częściach. Książki polecałam, polecam i będę polecać. Mówię o nich każdemu, kto choć trochę jest powiązany z fantastyką, lub osobą, które słyszał o GONE, lecz nie wiedzą czy przeczytać. Ciemność to świetna książka.

Moja ocena: 10/10

11 komentarzy:

  1. Seria wydaje się ciekawa.
    Muszę przeczytać.
    Pozdrawiam;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna książka, uwielbiam całą serię, a ta część bardzo mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba się w końcu zabrać za tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No co do okładki to się nie mogę zgodzić, bo to coś koszmarnego jest, a fe. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o całej serii, jak byłam w empiku to książka rzuciła mi się w oczy, ale nie miałam okazji przeczytać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chciałabym przeczytać całą serię Gone, ale jak na razie nie mam takiej możliwości:( Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją skończyć

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam na nią niecierpliwie ; D

    OdpowiedzUsuń
  8. wydaje się ciekawe . chyba przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny blog. Obserwuję oraz zapraszam do siebie.
    http://coinartistique.blogspot.com/
    Pozdrawiam Effa 95 ( z webook.pl Effa17)
    :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 The Book Hunter , Blogger