Popularne posty

Miasto Zagubionych Dusz - Cassandra Clare

Tytuł: Miasto Zagubionych Dusz
Autor: Cassandra Clare
Seria: Dary Anioła
Tom:5
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 560
Opis wydawnictwa:
Jace jest teraz sługą zła, związanym na całą wieczność z Sebastianem. Tylko mała grupka Nocnych Łowców wierzy, że można go uratować. Żeby to zrobić, muszą zbuntować się przeciwko Clave. I muszą działać bez Clary. Bo Clary rozgrywa niebezpieczną grę zupełnie sama. Ceną przegranej jest nie tylko jej własne życie, ale również dusza Jace’ego. Clary jest gotowa zrobić dla niego wszystko, ale czy nadal może mu ufać? I czy on jest naprawdę stracony? Jaka cena jest zbyt wysoka, nawet za miłość?



„Miasto Zagubionych Dusz” to piąta już część  „Darów Anioła”. Seria ta przedstawia przygody  kilkuletniej Clarissy Morgernstern oraz grupy jej przyjaciół Nocnych Łowców. W powieści roi się od niesamowitych stworzeń i miejsc. Cassandra Clare użyła ogromu swojej wyobraźni, aby stworzyć niesamowity świat dla swoich czytelników. Jak pomysły, na które wpadła autorka spisały się w praktyce?

W życiu Clarissy wszystko się zmienia. Matka planuje ślub z wieloletnim przyjacielem, Simon wiążę się z Isabelle, Alec trwa w związku z czarownikiem Magnusem. Dodatkowo jej chłopak, Jace, znika w tajemniczych okolicznościach z jej bratem Jonathanem, powszechnie znanym jako Sebastian. Niewolno także zapomnieć o fakcie, że obaj Nocni Łowcy są w specyficzny sposób ze sobą związani. W momencie, kiedy zginie jeden, umiera także drugi. Trudna sytuacja oraz tęsknota za ukochanym przytłacza Clary.

Niewiarygodne jest to, jak bardzo zmienił się Jace. Został on chodzącą kopią Sebastiana – egoistycznym dupkiem, który nie hamował się w używaniu sarkazmu. Obaj nastolatkowie przebywali ze sobą praktycznie non stop. Mieszkali także w jednym domu. Jednak rzeczą, która ich rozróżniała było uczucie do Clary. Miłość Jace’a była czystym, pięknym uczuciem, kiedy chłopak był sobą, a nie pod kontrolą Jonathana. Natomiast Sebastian kochał ją jak młodszą siostrę z wyjątkiem tego, że chciał ją posiąść.

Clarissa także się zmieniła. U boku brata i chłopaka po raz pierwszy naprawdę walczyła z demonami, poczuła dreszczyk emocji, który wielokrotnie opisywał jej Jace.Nie jest także tą słabą dziewczyną, którą była w poprzednich częściach serii. Razem ze swoimi przyjaciółmi planuje jak wyeliminować swojego brata nie uszkadzając przy tym ukochanego.

Akcja książki jest dynamiczna, lecz nie przytłacza. Faktem jest, że dużo sie dzieje, jednak w odpowiednich momentach akcja książki jest spowalniana scenami romantycznymi między Clarissą i Jace’em oraz Isabelle i Simonem. Książka utrzymuje poziom części poprzednich i nie jest przegięta w żadną stronę. Utrzymuje równowagę między akcją oraz romansem.

W powieści znajduje się kilka scen, które mogą naprawdę zaskoczyć czytelnika. Moim zdaniem właśnie taką zaskakującą sceną jest ta między Sebastianem a Clarissą pod koniec powieści. Dowiadujemy się, że Jonathan potrafi kochać, jednak jego miłość nie jest dobra, tylko zła, jak wspomniałam wcześniej. Punkt kulminacyjny „Miasta Zagubionych Dusz” został świetnie opisany, Clarissa oraz jej przyjaciele po raz kolejny zaskakują.

Strona graficzna jak zwykle jest świetna. Posiadam wersję pierwszą okładki, ponieważ wydaje mi się, że jest ona lepsza niż wersja druga. Napisy wykonane są ładną czcionką, wszystko jest dobrze umiejscowione i się nie zlewa. Powieść wydrukowano na przyjemnym w dotyku papierze oraz dużą czcionką, która ułatwia czytanie. Kolor stronic książki nie męczy oczu, nawet przy długim czytaniu.

Książkę przeczytałam jakiś czas temu. Dalej wywiera na mnie wielkie wrażenie. Akcja była świetnie rozplanowana i uwierzcie, nie można się nudzić. Każda scena była cudowna. Znalazło się kilka, które zapadły na stałe w mojej pamięci. „Miasto Zagubionych Dusz” zostało świetnie poprowadzone w narracji trzecioosobowej. Na stosunkowo małą objętość 560 stron zostało przelane wiele treści, co nie udaje się każdemu autorowi, za co Cassandrze należą się gratulacje. Powieść czyta się szybko i przyjemnie, więc jest ona odpowiednia na ciepłe, prawie wiosenne już popołudnia.

Moja ocena: Arcydzieło

Recenzja opublikowana na:
Lubimy Czytać
Na Kanapie
Webook

2 komentarze:

  1. Na pewno przeczytam! Tylko ciekawe kiedy...? ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta seria przede mną i nie mogę się doczekać kiedy ją przeczytam! *.* Na nieszczęście nie mogłam wytrzymać i oglądnęłam już film (niewybaczalne...) ale mam nadzieję że pierwsza część oraz pozostałe i tak mi się bardzo spodobają. Oby!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 The Book Hunter , Blogger