Popularne posty

Igrzyska Śmierci - reż. Gary Ross

Tytuł: Igrzyska Śmierci
Reżyseria: Gary Ross
Scenariusz: Suzanne Collins, Gary Ross, Billy Ray
Zdjęcia: Tom Stern
Kraj: USA
Gatunek: Akcja, Sci-Fi
Premiera: 23 marca 2012 (Polska) 12 marca 2012 (Świat)
Fabuła filmu: W państwie Panem co roku odbywają się Głodowe Igrzyska - walka na śmierć i życie między przedstawicielami Dwunastu Dystryktów. Gdy młodsza siostra Katniss zostaje wylosowana do zawodów, dziewczyna bez wahania zajmuje jej miejsce.

(Sama nie wiem co mogę napisać na temat tego filmu, żeby przelać moje myśli na jego temat. Nie wiem jak to zrobić. Więc napisałam wszystko co o nim sądzę w podsumowaniu.)






"Igrzyska Śmierci" autorstwa Suzanne Collins to bestseller. Nikogo więc nie zdziwiła informacja o nakręceniu ekranizacji powieści. Wielu fanów czekało tylko na to. Żyli zapowiedziami, zdjęciami, przeciekami. Odliczali dni do premiery. Ja sama o filmie dowiedziałam się dopiero po obejrzeniu spotu telewizyjnego. Spodobał mi się. Obejrzałam kilka zapowiedzi, czytałam opinie na temat książki. W końcu udałam się na film. Mogę śmiało stwierdzić, że nigdy nie pożałuje tej decyzji.

"Igrzyska Śmierci" opowiadają o szesnastoletniej Katniss Everdeen (w jej roli Jennifer Lawrence). Dziewczyna żyje z matką i siostrą w Dystrykcie 12, który zajmuje się wydobyciem węgla. W utrzymaniu rodziny po śmierci ojca pomaga jej Gale (Liam Hemsworth). Podczas dożynek do 74 Głodowych Igrzysk jako trybun zostaje wybrany Peeta Mellark (Josh Hutcherson) oraz Prim Everdeen (Willow Shields), za która jako trybun zgłasza się Katniss. Jak dziewczyna poradzi sobie w grze o życie?

Cały film zrobił na mnie naprawdę niesamowite wrażenie. Osobiście należę do osób, które obejrzały ekranizacje, nim przeczytały książki. Jednak nie żałuję tej decyzji. Często spotykałam się z opiniami, że nie znając całości powieści nie zrozumie się filmu. Mogę zapewnić, że oglądając uważnie każdą scenę nie znając fabuły i tak zrozumiemy cały sens filmu i się nie zagubimy. Każde zagadnienie (na przykład gończe osy) jest dokładnie wytłumaczone. Za to twórcom należy się wielki plus.

Świetnie poradziły sobie także osoby od makijażu oraz kostiumów. Najlepiej całą różnorodność oraz możliwości ekipy widać oglądając mieszkańców Kapitolu. Każdy z nich jest inny. Każdy z nich jest dziwny. Ale każdy jest wyjątkowy. U nikogo nie powtarzają się takie same rzęsy, włosy czy stroje. Widzimy to szczególnie na postaci Effie, w której rolę wcieliła się niesamowita Elizabeth Banks. Dostrzeżemy wachlarz możliwości makijarzystek, jeśli przyjżymy się tylko tej kobiecie.

Nie chcę rozpisywać się na temat tego filmu. Sama nawet nie wiem, co jeszcze mogę napisać na jego temat. Pewna jestem tego, że film jest naprawdę niesamowity. Obejrzałam go kilkanaście razy a i tak nadal podoba mi się jak na samym początku. Aktorzy świetnie odegrali swoje role. Jak w każdej ekranizacji tak i tu pojawiły się nieścisłości, ale to rzecz powszednia, więc nie ma co się tym przejmować. Ciągle jest akcja, ciągle coś się dzieje. Kręcenie z ręki dodało trochę dynamiki do całego obrazu. Ogólnie film to małe dzieło sztuki filmowej. Nic dodać, nic ująć. Dla mnie cudo!

Moja ocena: 10/10

9 komentarzy:

  1. Tę ekranizację mam w planach. Ale najpierw wolałabym przeczytać książkę (nawet kiedyś już zaczęłam ją czytać, ale przerwałam), a w zasadzie od razu całą serię. Chciałabym pójść do kina na drugą część, ale przecież nie oglądałam jeszcze pierwszej i nie przeczytałam wszystkich tomów. Mam nadzieję, że niedługo to nadrobię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Film oglądałam - uważam, że jest niezły, ale jednak w moim sercu gości wersja papierowa, a nie filmowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Filmu nie oglądałam, jednak czytałam książkę. Jest wciągająca i bardzo dobrze napisałam, dałam jej maksymalną ocenę, podobnie jak Ty filmowi. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ups, literówka - powinno być "(...) i bardzo dobrze napisana (...)". :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Film oglądnęłam sobie całkiem niedawno. I powiem tyle, że jestem zachwycona. Strasznie mi sie spodobał od pierwszej minuty i teraz jedynie czekam na kontynuację. Jestem jedynie trochę zła na siebie że oglądnęłam film przed przeczytaniem trylogii ale to już trudno. Papierową wersję nadrobię i mam nadzieję że będzie równie dobra jak filmowa. :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka oczywiście lepsza, ale film na szczęście nie zepsuł mi całego dobrego wrażenia, jakie na mnie wywarła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem fajny film, żałuję jedynie, że nie zaczęłam od książki ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie oglądałam filmu, bo jak zobaczyłam aktorów, to stwierdziłam, że moje wyobrażenia były inne i nie chciałam sobie psuć wrażeń po lekturze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Również uważam ten film za świetny! Tym bardziej, że trzyma się papierowej wersji i nie odchodzi za bardzo od tego, co możemy przeczytać w książce. Oby druga część była równie dobrze nakręcona :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 The Book Hunter , Blogger