Miasto Kości - Cassandra Clare
23:32
6
Arcydzieło
,
Cassandra Clare
,
Dary Anioła
,
literatura fantastyczna
,
Miasto Kości
,
recenzja
,
wydawnictwo MAG

Tytuł: Miasto Kości
Autor: Cassandra Clare
Seria: Dary Anioła
Tom: 1
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 512
Opis wydawnictwa: Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich. Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine'a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine'a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął...
Moja ocena: Arcydzieło
Recenzja na:
webook.pl
nakanapie.pl
lubimycztac.pl
Autor: Cassandra Clare
Seria: Dary Anioła
Tom: 1
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 512
Opis wydawnictwa: Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich. Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine'a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine'a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął...
„Miasto Kości” to pierwszy tom serii „Dary Anioła”
składającej się z dwóch trylogii. Napisała ją Cassandra Clare i po raz pierwszy
została wydana w Polsce w roku 2010. Do tej pory ta część została wydana w
trzech wersjach – każda z inną okładką. Obecnie można nabyć „Miasto Kości” z
okładką polską, amerykańską oraz filmową. Jednak mniejsza o okładki. Pewnie
ciekawi jesteście co sądzę o tej książce.
„Miasto Kości” to pierwszy tom opowieści o losach
nastoletniej Clary Fray, pozornie przeciętnej mieszkanki Brooklynu. W Nowym
Jorku wychowała ją matka Jocelyn wraz z jej przyjacielem Lukiem. Dziewczyna ma
jednego przyjaciela – Simona – z którym spędza każdą wolną chwilę. Jej życie to
sielanka. Największe zmartwienie jakie ją spotkało to szlaban na wyjścia. Żyje
jak zwykła nastolatka. Do momentu wypadu do klubu Pandemonium. Tam za sprawą
jednej osoby jej życie zmienia się całkowicie.
Cassandra w swojej powieści stworzyła dwa światy. Pierwszy z
nich to ten, w którym żyjemy. Gdzie zwykli Przyziemni opowiadają historie na
temat wampirów, wilkołaków... Każdy z nich nie ma Wzroku, czyli umiejętności
widzenia Świata Cieni. Istnieją jednak tacy Przyziemni, którzy znają prawdę.
Wiedzą o Nocnych Łowcach, rusałkach, wróżkach. Widzą demony. Ale nie dzielą się
tą wiedzą. Dlaczego? Możliwe, że ludzie po prostu by ich wyśmiali. Ale z
drugiej strony takie osoby chronią innych przed życiem w stresie. Równolegle do
naszego świata istnieje Świat Cieni. Tylko osoby obdarzone Wzrokiem go
dostrzegają. Żyją tam Nocni Łowcy – specjalna grupa ludzi wyszkolona do
zabijania demonów oraz Podziemnych, którzy nie trzymają się zasad Porozumień.
Wszystko to robią w celu ochronienia ludzkości.
"Chłopiec już nigdy więcej nie płakał i nigdy nie zapomniał tego, czego się nauczył: że kochać to niszczyć i że być kochanym to znaczy zostać zniszczonym."
Cała książka jest pełna różnorodnych bohaterów. Mamy Aleca,
który za wszelką cenę chroni swoją rodzinę. Isabell, która uwielbia uwodzić
płeć przeciwną. Hodge’a, który dba o swoich uczniów, ale w głębi serca jest
innym człowiekiem. Nie zapominajmy o czarowniku Magnusie, który wbrew pozorom
znacznie pomaga Nefilim.
Mamy także Clarissę, dziewczynę w gorącej wodzie kąpana. Dzięki
zbiegowi okoliczności znalazła się w klubie Pandemonium w czasie, kiedy miała
Wzrok i znajdowali się tam Nocni Łowcy z Jace’em na czele. Jej największym
minusem jest to, że najpierw działa a dopiero potem myśli. Jednak to wszystko
rekompensuje jej niezwykła moc tworzenia
nowych run. Niepochodzących z Szarej Księgi, niezostawionych Nocnym Łowcą przez
Anioła.
Nie zapominajmy o najważniejszej (moim zdaniem) postaci
Jace’a Waylanda. Jest on nastoletnim Nocnym Łowcą, który zabił już więcej demonów
niż ktokolwiek w jego wieku. Jest sarkastyczny i może irytoważ swoim
zachowaniem i odzywkami, ale właśnie za to kochają go wszystkie (lub większość)
fanki serii. Jest niesamowici przystojnym blondynem o oczach koloru złota i
każda dziewczyna ogląda się za nim, jeśli nie nosi runy niewidzialności. Nikomu
nie daje się zbliżyć do siebie. Jedynym wyjątkiem jest nasza niepozorna
Clarissa.
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni."
W „Mieście Kości” ciągle coś się dzieje. Na samym początku
książki jest scena, w której Lightwoodowie i Wayland zabijają demona. Potem
reszta akcji rozwija się stopniowo, ale ciągle coś nas szokuje. Ale nie dzieje
się za dużo w jednym momencie. Muszę przyznać, że Cassandra bardzo dobrze
potrafi budować napięcie w czytelniku, który spodziewa się innej reakcji załóżmy
ze strony Aleca (scena przez izbą chorych). Cassandra na każdym kroku tłumaczy
nowe pojęcia, zapoznaje czytelnika z wymyślonym przez nią światem, niesamowitym
światem.
Całość książki kryje się za prostą, ale piękną okładką. Jak
wiecie na niej znajduje się Jace (prawdopodobnie komputerowo przerobione
zdjęcie Alexa Pettyfera widnieje na polskiej wersji). Całośc utrzymana jest w
brązach i odcieniach złota, które kojarzą nam się z tym bohaterem. Napis
zrobiony jest piękną czcionką, która zwraca uwagę czytelnika, ale nie odciąga
uwagi od postaci.
„Miasto Kości” to tom pierwszy mojej ukochanej serii. Ma
wszystko, co mi trzeba. Dynamiczna akcja, wątki romantyczne, różnorodne
postaci. Nie wiem, co mogę napisać o tej książce, ponieważ nie będę obiektywna
w mojej opinii. Powieść czyta się w niesamowicie szybkim tempie. U mnie
przeznaczona jest na dwa, góra trzy wieczory. Jedynym minusem jest... zachowane Jace’a. Tak, czasami mówił do Clary
takie rzeczy, które mi wyciskały łzy z oczu. Jednak musze przenzać, że Cassandra
Clare, moja ukochana pisarka, świetnie wykreowała tą postać. Widać, że
poświęciła na niego wiele swojego czasu. I za to trzeba jej niezmiernie
pogratulować.
Trzeba czegoś więcej niż ludzki krzyk, żeby obudzić zmarłych.
Komu poleciłabym ta książkę? Mogłabym napisać, że każdemu.
Ale nie każdy polubi akurat taki typ powieści młodzieżowych. Dlatego piszę, że
fani fantastyki, romansów i niesamowitych wymyślonych światów osadzonych w
naszej szarej rzeczywistości znajdą tutaj coś dla siebie. Książkę czytałam już
czwarty raz i nadal mam o niej takie samo zdanie i nadal przyznaję jej taką
ocenę, którą dałam jej po pierwszym przeczytaniu.
Moja ocena: Arcydzieło
Recenzja na:
webook.pl
nakanapie.pl
lubimycztac.pl
Przez te wszystkie recenzje mam ochotę jeszcze raz przeczytać całą serię. Kocham, kocham i jeszcze raz kocham tę historię. Może nie jest tak genialna, jak uważałam kiedyś, ale nadal mam sentyment i to uczucie oczekiwania na następny tom. Szkoda, że w przyszłym roku zostanie wydany ostatni, ale z drugiej strony cieszę się, że Cassie nie robi z tego telenoweli. :)
OdpowiedzUsuńTę część mam za sobą i muszę w końcu zacząć czytać dalsze :D
OdpowiedzUsuńCzytałam dwa razy (albo i trzy) ten tom i bardzo go lubię :)
OdpowiedzUsuńMnie się nie podobało.
OdpowiedzUsuńNo i kolejna baaardzo pozytywna ocena "Miasta kości". Bardzo jestem ciekawa tej książki, która niestety jest jeszcze przede mną. :)
OdpowiedzUsuńMusisz koniecznie jak najszybciej nadrobić tą zaległość! Ja jestem już na 1 tomie 2 trylogii Darów Anioła ;)
Usuń